Hipochondria

Czy zdarza Ci się zaglądać do apteki nawet wtedy, gdy jesteś zdrowy? Może zbyt wiele czasu poświęcasz próbami diagnozy chorób u siebie? Być może, że cierpisz na hipochondrię, a większość dolegliwości, które odczuwasz to normalne objawy tego, co naukowcy uznają za życie. Ciągłe wizyty w aptece i u lekarza nie są aż tak potrzebne, jak mogłoby Ci się to wydawać. Być może ten ostatni, wypisuje Ci już placebo, bo zdążył Cię już dobrze poznać. Wiem, że prawdopodobnie jesteś pewien tego, iż dotyczą Cię co najmniej dwie bardzo poważne, jeśli nie śmiertelne choroby, potrafisz je bez problemu nazwać i rozpoznajesz ich symptomy, ale lekarze wykluczyli je w Twoim przypadku. Nie możesz nic zrobić nawet wtedy, gdy wysyłają Cię do psychiatry. Lekarze po prostu nie widzą tego, że jesteś obłożnie chory i myślisz, że to najwyższy czas by właśnie oni zmienili swój zawód. Najlepiej czujesz się prawdopodobnie w aptece, gdzie znasz wszystkie nazwy ważniejszych leków i domyślasz się, do czego potrzebne będą Ci nowe suplementy diety. Wiesz dokładnie, jakiego antybiotyku używać, kiedy jesteś przeziębiony, choć czasem masz wrażenie, że najwyższy czas umierać. Jeśli powyższy opis się zgadza, nie czekaj dłużej i wybierz się w końcu do psychiatry, bo największa Twoja choroba pozostaje nieleczona.